Gandawa (Gent)- tropem belgiskich piw

W Belgii nigdy nie zamawia się „po prostu piwa”, bo można dostać „lager” czyli piwo o smaku podobnym do każdego europejskiego. Podobno w żadnym innym kraju nie występuje taka różnorodność w smakach i kolorach, subtelne różnice w poszczególnych gatunkach. Każdy region, każde miasto ma swój własny browar, gdzie produkuje się indywidualne, niespotykane nigdzie indziej rodzaje. A poza tym w żadnym innym kraju nie podaje się tak pięknie piwa. Każde piwo ma swój własny kształt pokala- od wąskich, długich kielichów przypominających szampanówki, przez pękate pucharki, po ogromne kufle.Wytwórcy rozlewają płyn do różnych butelek, których kształt może również przyprawić o zawrót głowy. Sporo radości sprawiało nam oczekiwanie na kształt kufla zamówionego piwa.

540224_10200226994667572_1566607556_n

dwa symbole Belgii 😉

Spacerując po mieście rzucają się w oczy małe puby czy urocze knajpki, które zapraszają, by skosztować lokalnych trunków w klimatycznym wnętrzu. Ceny piw zaczynają się od 2 euro i kończą nawet na 14 euro. Obiad (zupka, drugie danie i piwo) można zjeść za 15 euro. Bardzo popularne i polecane są „Lunch menu” (cena ok 11/12 euro),  ale większość takich zestawów zawiera mięsko więc z wiadomych przyczyn nie dane mi było sprawdzić ich smaku. Dużym plusem są wywieszone lub wystawione na zewnątrz menu (po holendersku, francusku, angielsku), dzięki czemu można spokojnie porównać ceny oraz potrawy.

od razu wiadomo jakie piwo serwują

od razu wiadomo jakie piwo serwują

Podczas spaceru po mieście wpadł nam w oczy pub o ciekawej nazwie „Den Turk”. Bardzo fajne ceny 😉 I ciekawa fasada. Totalnie nas zauroczyło. W momencie wejścia zobaczyłyśmy, że cały pub wypełniony jest mężczyznami po 50-tce. Pomyślałyśmy, że może to jakiś klub tylko dla lokalnych „dżentelmenów”. A my, ignorantki tego nie przeczytałyśmy. Grzecznie więc się wycofałyśmy. Dopiero po powrocie do naszego hosta sprawdziłyśmy w Internecie, że „Den Turk” to po prostu najstarszy pub w mieście!!!A my, głupie, stchórzyłyśmy.

den turk

najstarszy pub w Gandawie

Bardzo mi się spodobał pomysł drukowania… krzyżówek na podstawkach pod kufle. Dzięki temu można w pubie zabić nudę czy czas oczekiwania na zamówienie lub drugą osobę. Ciekawe są również zakorkowane butelki mleka, które samemu  dodaje się do kawy. Bo tak, w pubach belgijskich można też kupić kawę 😉 Chociaż nie zawsze jest to bezpieczne. W jednej z restauracji, gdzie byłyśmy na obiedzie kelnerka odradziła mi poobiednią kawkę bo skisło im mleko!!! Także musiałam pozostać przy lokalnych specjałach.

DSCN0264

sposób na zabicie nudy lub integrację 🙂

Rodzajów piwa belgijskiego jest na tyle dużo, by poświęcić im cały rozdział w przewodniku. Przez cały pobyt w jednym mieście możesz nie trafić dwa razy na tą samą markę. Odwiedziny w knajpkach to uczta nie tylko dla koneserów, nawet ktoś nie darzący piwa zbytnią sympatią znajdzie coś dla siebie (piszę z autopsji!). Nie będę zanudzała spisem najbardziej popularnych piw belgijskich bo można sobie o tym poczytać w każdym przewodniku. Będąc w Gandawie kierowałyśmy się przede wszystkim intuicją, sympatią czy ciekawością w kwestii nazwy. Ani razu się nie zawiodłyśmy.

DSCN0113

mój ulubiony Kriek Mystic (3,50%)

DSCN0112

Framboise Lindemans (3,50%)

DSCN0116

Tongerlo Brune (6,50%)

DSCN0212

St. Louis Gueuze (5,00%)

DSCN0215

Westmalle Trappist (9,0%)

piwa

Brugge Tripel (8,70%), De Verboden Vrucht (8,50%) , Gruut Blond (8,00%)

DSCN0175

do wyboru, do koloru, według gustu i potrzeb

W Gandawie czas upływał mi nie tylko na degustowaniu lokalnych browarów ale również na zwiedzaniu tego pięknego, staro-gotyckiego miasta. O tym następnym razem… 🙂

p.s. jak znajdę chwilę to postaram się ogarnąć jeszcze raz wpis.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii obserwatorka, podróżniczka, Wszystkie i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Gandawa (Gent)- tropem belgiskich piw

  1. Gusiook pisze:

    Na piwo to bym się chętnie tam wybrała :))

    • veritasanta pisze:

      I na pralinki 🙂 A we Wrocku są dwa miejsca (przynajmniej o dwóch słyszałam), gdzie podają piwa belgijskie. Krieka nawet 🙂

      p.s. Dostałaś na FB moją wiadomość?

  2. randka pisze:

    Heya i am for the first time here. I found this board
    and I find It really useful & it helped me out a
    lot. I hope to give something back and help others like you helped
    me.

  3. I constantly emailed this weblog post page to all my associates, as if like to read it then my links will too.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s