Plusssz Lady: DETOX

Od początku października biorę udział w nowej kampanii Streetcom- testuję jeden z suplementów diety Plusssza. W swojej Paczce Ambasadorki (bardzo urocze pudełko, na pewno do wykorzystania 😉                     Plusssz Lady to linia preparatów przygotowana specjalnie dla kobiet. To przecież my przykładamy ogromną wagę do codziennej pielęgnacji, stosujemy obok kosmetyków także rożnego rodzaju diety. Czasem zapominamy jednak o dostarczeniu organizmowi odpowiednich witamin i składników mineralnych. A przecież to co jemy czy pijemy wpływa na nasz organizm w takim samym stopniu, jak stosowanie kosmetyków czy uprawiane sporty. Nie ma jednak diety, która zaspokoiłaby wszystkie potrzeby naszego organizmu. Zawsze któregoś ze składników nam brakuje. Dlatego każdy z czterech rodzajów Plusssz Lady został opracowany pod kątem konkretnych potrzeb. A więc mamy: regenerację włosów i paznokci, poprawę kondycji skóry, skuteczne oczyszczanie organizmu z toksyn oraz dbanie o urodę kobiet dojrzałych. Wszystkie łączy postać musującej tabletki o fajnym smaku (w zależności od serii).

W udziale przypadł mi wymieniony w tytule DETOX. Pierwszy kontakt- zielone, przyciągające wzrok opakowanie zawierające opis całego składu z podanym dziennym zapotrzebowaniem. Po rozpuszczeniu – przypomina musującą oranżadkę, nie zostawia obrzydliwego osadu na szklance, smak limonowo- imbirowy (w ogóle nie czuć imbiru, którego nie każdy toleruje), fajnie orzeźwiający. No OK, smakuje dobrze więc można testować 😉 Wg opisu preparat ten ma pomóc w oczyszczaniu organizmu z toksyn, stąd wyciąg z kaktusa CactiNea o właściwościach detoksykujących i antyoksydacyjnych. Pozwala pozbyć się nadmiaru nagromadzonej w organizmie wody i toksyn. Skutecznie ułatwia walkę ze zbędnymi kilogramami, pobudza perystaltykę jelit, zmniejsza apetyt. Dodatkowo CactiNea jest źródłem cennych mikroelementów niezbędnych w okresie diety. Jak to jest u mnie? Przemianę materii miałam zawsze OK więc na ten aspekt akurat nie zwróciłam uwagi, ilość odwiedzin w toalecie się zwiększyła więc nadmiar wody w organizmie zmalał, apetyt się niestety nie zmniejszył ;-p  Nie wiem czy to ma związek z pozbywaniem się toksyn (pytanie do znawców tematu!!!) ale początkowo strasznie mnie wysypało na buźce. Mam cerę mieszaną, z tendencją do wyprysków więc obawiałam się czy codzienne stosowanie tego Plusssza nie skończy się dla mnie odstawieniem. Jednak po kilku dniach bacznej obserwacji cera wróciła do normy i na chwile obecną jest OK.                                                                                                                Plusssz ten zawiera również witaminy A, C, E stanowiące kompleks silnych antyoksydantów mających bezpośredni wpływ na procesy odnowy zachodzące w skórze. Nie widzę jak na razie znacznej poprawy wyglądu włosów czy skóry ale nie zestarzałam się jakoś bardziej więc może działa? 😉 Tak, serio, serio to świadomość dostarczania organizmowi odpowiednich witamin wpływa pozytywnie na moją opinię na temat tego suplementu. Nie jestem na diecie odchudzającej więc nie wiem jak się sprawdza w takim przypadku. Moja siostra, której oddałam jedno opakowanie, potwierdza skuteczność przy pozbyciu się nadmiaru wody, poprawie przemiany materii i dostarczaniu witamin, których pozbawiona jest jej dieta. Dla mnie dosyć ważne znaczenie ma wyciąg z mojej ukochanej żurawiny. Działa (!!!!!)  antybakteryjnie (hamuje przyleganie bakterii E.coli do ścian komórkowych) i oczyszczająco m.in. na układ moczowy, co w okresie jesiennym jest dla mnie (i moich ciągłych problemów z pęcherzem) ważne.

A Wy? Jakie jest Wasze zdanie na temat stosowania suplementów diety? Znacie Plusssz Lady? Macie jakieś doświadczenie z nim? Czy też może jesteście przeciwniczkami „sztucznych witamin”? Gusiook, a jak się na to zapatruje magister farmacji?                             Plusssz Lady nie zawiera WSZYSTKICH witamin i składników ze środowiska a jedynie te, które odpowiadają konkretnym wymaganiom. Czy w ogóle stosowanie suplementów diety jest potrzebne czy spełniają jedynie efekt „placebo”?

Na koniec dodam, że opakowanie zawierające 20 tabletek kosztuje ok 15/16 zł. Myślę, że nie jest to bardzo wygórowana cena. A wszystkie informacje na temat Detoxu oraz pozostałych trzech suplementów oczywiście znajdziecie na stronce Plusssz Lady

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii ambasadorka Streetcom, Wszystkie i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Plusssz Lady: DETOX

  1. Amisha pisze:

    Nie stosuję suplementów diety. Sięgam po nie bardzo sporadycznie. Nie potrzebuję ani chudnąć ani tyć. Wydaje mi się, że wszystko ze mną w porządku, ale czasem czuję się przemęczona a czasu an odpoczynek za mało.. Zastanawiam się jakie to toksyny usuwa ten plusssz. Lubię musujące napoje – może sobie kupię na jesienne oczyszczenie ;).

    • veritasanta pisze:

      Kup i daj znać czy w jakikolwiek sposób działa na Ciebie 😉 A toksyny? Pewnie te, które zalegają w organizmie a podobno może ich być w ciągu roku nawet do 8 kg!!!Czyli jak się ich pozbędę będę lżejsza o te kilogramki? ;-p Chyba jednak nie ma cię łudzić.

  2. gusiook pisze:

    Moja opinia jest na nie. Nie jest zwolenniczką suplementów diety. Wierzę w dobrze zbilansowane odżywianie. Wiele badań naukowych pokazało, że najlepsza przyswajalność witamin i minerałów jest z produktów spożywczych. Jeżeli możemy jeść wszystko, to według mnie, najlepiej doedukować się w zakresie odpowiednich źródeł pokarmowych. To znaczy wiedzieć, gdzie znajdziemy np.dużo magnezu i w ten sposób się suplementować. W niektórych jednostkach chorobowych, trzeba dodatkowo zażyć coś w tabletkach. Jednak podkreślam – w stanie choroby, a nie zdrowia. A patrząc na pacjentów przychodzących do apteki, to chcą oni załatwić wszystko właśnie przysłowiową pigułką. A wystarczy trochę poczytać, czy poradzić się farmaceuty. Inna kwestia, to brak konieczności udowodnienia skuteczności suplementów diety przez producentów… Tu nie trzeba komentować…

    • veritasanta pisze:

      O mój Boże! Co za opinia 😉 I jak ja mam teraz to przekazać w raporcie do Streetcom? ;-p Ale dzięki wielkie. Kiedyś rozmawiałyśmy o stosowaniu „cudownych” witamin w postaci tabletek więc znałam Twoje zdanie. Moje wynika głównie z niewiedzy- skoro nikt im nie zakazał produkcji, nikt się nie skarży więc raczej nie szkodzi. A czy pomaga? Tego akurat nie wiem. Dotąd raczej nie stosowałam suplementów diety, ten był pierwszy. A że nie jestem na diecie żadnej ani nie wiem jak wyglądają skutki pozbywania się toksyn nie mogę potwierdzić skuteczności ani braku skuteczności Plusssz Lady DETOX. Ale jak dotąd każda pytana osoba miała albo pozytywne zdanie albo chciała sprawdzić działanie na sobie (głównie w przypadku serii dotyczącej wzmocnienia włosów i paznokci).
      Powiedz mi jeszcze- czy to, że mnie tak dopadł trądzik na początku „kuracji” jest spowodowane w jakikolwiek sposób ze stosowaniem tego Plusssza?

  3. Justyna pisze:

    Nie słyszałam o tym nowym produkcie Pluszzz’a. Ja zazwyczaj w okresie jesienno-zimowym wspomagam się Pluszzz-em z żeń-szeniem. 🙂

    • veritasanta pisze:

      Wysłuchuj różnych opinii na temat w ogóle suplementów zaczynam się zastanawiać nad sensownością ich stosowania. W końcu nie ma to jak witaminy w wersji naturalnej 😉 A jak się sprawuje Twój żeń-szeń? 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s