Sara Shepard „Pretty little liars”

 Szaleństwo na punkcie „Kłamczuch” dotarło i do Polski. Seria książek Sary Shedard „Pretty little liars” nie schodzi z list bestsellerów. A aktorki, które grają główne role w powstałym, na podstawie książek, serialu  stały się z miejsca gwiazdami.                 I w sumie nic w tym dziwnego, bo historia przyjaźni pięciu dziewczyn pełna tajemnic, sekretów i kłamstw rozgrywająca się w perfekcyjnym mieście bogaczy wciąga jak nałóg.                                W Polsce najpierw pojawił się serial „Słodkie kłamstewka”, a dopiero od sierpnia br. Wydawnictwo Otwarte wydało pierwszą część – „Kłamczuchy”. Piątą część będzie można dostać prawdopodobnie w styczniu 2012 r. Ile ma ich być w sumie nie wiem, podobno 11.

 Książkę zobaczyłam po raz pierwszy na półce z nowościami w „Mediatece”. Stały obok siebie dwie części- „Kłamczuchy” oraz „Bez skazy”.  Widziałam wcześniej fragmenty serialu na AXN więc bez wahania wzięłam obie części do domku. Nie bez znaczenia są też okładki książek. Zdecydowanie oczarowała mnie ta różowa szpilka! Usiadłam wygodnie w fotelu i … dałam się wciągnąć w świat „kłamczuch”.

Aria, Hanna, Emily i Spencer wiele zawdzięczają swojej najlepszej przyjaciółce- Alison. Nie tylko sprawiła, że stały się najbardziej popularną grupą w szkole, ale także stała się powiernicą ich największych tajemnic. Przecież „przyjaciółki mówią sobie sekrety”. Mają po 13 lat i cały świat, a na pewno Rosewood- miasto ludzi doskonałych- u stóp. I nagle, podczas tradycyjnego nocowania całej grupy w niewyjaśnionych okolicznościach znika Alison. Kto mógłby chcieć ją skrzywdzić? Kto mógł ją nienawidzić? Szkolną gwiazdę? Idealną przyjaciółkę? Śledztwo w sprawie tajemniczego zniknięcia Alison nie przynosi skutku a dziewczyny, zamiast zbliżyć się bardziej, oddalają się od siebie coraz mocniej. Nie pomaga wspólny sekret, który nie może nigdy ujrzeć światła dziennego. Były częścią czegoś większego, ale to właśnie Ali je „stworzyła”. Gdy jej zabrakło nic je już nie łączyło. Prawie nic…                                                                                                                                              Mijają trzy lata (wg okładki i serialu jedynie rok). Alison nadal pozostaje zaginiona, nie ma też żadnego nowego śladu w jej sprawie. Do miasta po trzyletnim pobycie razem z rodziną na Islandii, wraca Aria. Nie czuje potrzeby nawiązania kontaktu ze swoimi dawnymi przyjaciółkami. Czuje się trochę jak outsider ale podoba jej się ta inność od idealnych mieszkańców Rosewood. W jednym z pubów poznaje mężczyznę.                                        Hanna po zaginięciu Alison zaprzyjaźnia się z dawną ofiarą kawałów- Moną i razem przechodzą totalną metamorfozę. Chudną, zmieniają wygląd, styl ubierania a przede wszystkich zachowanie. Dosyć szybko stają się królowymi szkoły a Hanna zdobywa serce Seana- swojej wieloletniej skrytej miłości.                                                                                                                Emily zgodnie z rodzinną tradycją jest pływaczką i zgodnie z tą samą tradycją jest najlepsza w szkole. Mieszka najbliżej Alison i kiedy do domu zaginionej przyjaciółki wprowadza się nowa rodzina zostaje wysłana przez mamę z „powitalnym koszem” (idealni sąsiedzi tak robią!). Tam poznaje Mayę- nową sąsiadkę, wyzwoloną dziewczynę, która mówi co chce, pali marihuanę i totalnie zmienia wystrój pokoju Ali. Pod jej wpływem Emily zastanawia się nad swoim związkiem z Benem, oczekiwaniami od życia oraz swoją tożsamością. A to pociąga zmiany, które wcale nie muszą wyjść jej na dobre.                             Spencer od zawsze rywalizuje ze swoją starszą siostrą- Melissą.      I zawsze przegrywa. Jak można się równać z prymuską, przewodniczącą wszystkich ważniejszych organizacji w szkole, zwyciężczynią wszystkich konkursów, w których brała udział? Do tego ładniejszą, bardziej czarującą i perfekcyjną. Nic dziwnego, że to ona jest faworyzowana przez rodziców. Nawet zgadzają się, że do czasu remontu mieszkania starsza siostra razem ze swoim chłopakiem mogą zająć stodołę przerobioną przez Spencer na loft.  I jak tu nie czuć się tą gorszą?

I nagle, po tych trzech latach dziewczyny dostają tajemnicze wiadomości dotyczące sekretów, które znała tylko jedna osoba. Alison powróciła! Ale dlaczego zamiast się ujawnić dręczy i szantażuje swoje dawne przyjaciółki? I co się z nią działo przez te ostatnie lata?          Kiedy zostaje znalezione ciało Alison znowu zostaje wszczęte śledztwo, tym razem już w sprawie morderstwa dziewczyny. Kim wobec tego jest tajemniczy A.? Nasze bohaterki ogarnia strach- ktoś jeszcze oprócz Alison poznał ich sekrety. Zwłaszcza, że ten ktoś zaczyna realizować swoje SMS-owe pogróżki…

Ale się rozpisałam 🙂 Książka może i jest serią dla nastolatek, ale nie da się ukryć, że wciągająca. Nie jestem fanką takiej literatury, ale autorka ma fajny sposób pisania, umie utrzymać napięcie i niczego nie jest się pewnym do końca. Postaci są dobrze wykreowane, każda jest inna, inaczej reaguje na otaczający ich świat i inne ma priorytety. Co prawda trochę mnie denerwuje ten wyidealizowany świat amerykańskich bogaczy- wszędzie markowe ciuchy znanych projektantów, szpanerskie auta i brak problemów z kasą. Niektórzy dorośli też trochę przeginają (bo jak można wyrzucić z domu własną córkę za COŚ TAKIEGO???), ale ogólnie polecam! Po wszechobecnych książkach o wampirach i innych cudach natury warto sięgnąć po trochę lukrowany i momentami chaotyczny świat czterech kłamczuch. Na razie dopadłam jedynie trzy części ale z niecierpliwością czekam na kolejne. Do serialu też się przymierzam. Ciekawie będzie skonfrontować swoją wizję z wizją reżysera i poszukać różnic oraz podobieństw. I dowiedzieć się w końcu- KIM JEST A.???

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii czytelniczka, Wszystkie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s